Trening Personalny – nowa moda czy powrót do korzeni Jogi i Pilates? Kasia Kuśnierz

W Polsce zawód Trenera Personalnego dopiero się rozwija. To, z czym ćwiczenie z osobistym trenerem, najczęściej jest kojarzone, to pewien luksus, symbol statusu, zachcianka VIP-ów, piosenkarzy, aktorów i osób majętnych. Kojarzymy mgliście, że takie treningi są drogie, dotyczą „obsługi” klienta na siłowni i są zbytecznym wydatkiem, skoro możemy poćwiczyć sami i/lub uczestniczyć w zajęciach grupowych. Ale czy nie są to mylne stereotypy?

Zacznijmy od ceny. Przeciętnie trening kosztuje ok 100zł za godzinę ćwiczeń, w pakiecie taniej. Kilkuminutowa rozmowa z lekarzem specjalistą, czy nowa plomba w zębie kosztuje nas często więcej. Wizyta w gabinecie masażu, spa, kosmetyczka – porównywalnie. Czy chodzilibyśmy do tych miejsc za ułamek ceny, gdyby zajmowano się tam nami masowo? Nie. To właśnie ta wyjątkowość, świadomość, że jesteśmy traktowani indywidualnie, na wyłączność, sprawia, że za pewne usługi płacimy, nawet jeśli nie są one absolutnie konieczne do życia.

Ćwiczenia z osobistym trenerem różnią się bardzo od zajęć grupowych. Przede wszystkim zostaje od początku nawiązana indywidualna więź – program zostanie ułożony „na miarę”, trener pozna nie tylko imię klienta, ale również cele, jakie ten chce osiągnąć, pozna historię zdrowotną, stopień wytrenowania, występujące ograniczenia. Dodatkowym atutem jest możliwość takiego dopasowania pory i częstotliwości zajęć, jaka klientowi najbardziej odpowiada. Trener Personalny może również przyjechać do klienta , co jest szczególnie korzystne gdy mamy np. małe dziecko czy obowiązki związane z nieopuszczaniem domu lub po prostu nie chce nam się nigdzie dojeżdżać.

Sama forma treningu zależy od tego, co chcemy osiągnąć. Trening Personalny niejedno ma oblicze. W swojej dwunastoletniej karierze trenerskiej, układałam programy ćwiczeń na siłowni z użyciem maszyn, wolnych ciężarów i drobnego sprzętu. Biegałam z klientami w terenie i chodziłam z kijami nordic walking. Prowadziłam treningi funkcjonalne, stabilizacyjne, kształtujące i odchudzające. Podczas indywidualnych sesji jogi i pilates uczyłam prawidłowej postawy, oddechu i świadomości ciała. Trener Personalny jest wszechstronny, posiada duże doświadczenie, zna kilka dyscyplin sportu i tej obfitości wiedzy i kompetencji, czerpie narzędzia do ułożenia dokładnie takiego treningu, jaki najlepiej do nas pasuje. Odchudzanie nigdy nie będzie takie skuteczne, jak w treningu personalnym. Oprócz programu ćwiczeń, skomponowanego na dokładnie na swoje potrzeby, klient dostanie plan diety, dodatkowej aktywności własnej, wskazówki gdzie, jak i kiedy ćwiczyć, przestrzeże przed kontuzjami i przetrenowaniem. Trener podczas treningu przypilnuje prawidłowego wykonania, zmotywuje do wysiłku. Również cena treningu bardziej motywuje do dyscypliny, która jest konieczna, jeśli chcemy coś osiągnąć.

Czy wiecie jak tradycyjnie nauczano jogi i pilates?

„Ojciec” współczesnej jogi, takiej jaką obecnie się na Zachodzie praktykuje, Sri Tirumalai Krishnamachara, stosował wyłącznie indywidualną praktykę w relacji nauczyciel-uczeń. Wyjątkowo przyjmował rodziny, ale również wówczas, każda osoba miała przydzielone inne asany, inne pranajamy itp. Itd. Jego uczniowie to najlepiej rozpoznawalni nauczyciele jogi naszych czasów: B.K.S Iyengar, Pattabi Jois , Desikachar. To, że dziś praktykujemy jogę grupowo, stało się normą, jednak to indywidualna praktyka jest zgodna z tradycją. Nauczyciel powinien każdemu uczniowi wyznaczać osobiste cele i zadania, rytm praktyki wyznacza oddech, TWÓJ oddech, nie jakieś uśrednione, grupowe tempo.

Joseph Pilates otworzył swoje pierwsze studio w Nowym Jorku w 1926r. Czy ćwiczyło się w grupach? Ależ skąd! To z założenia był Trening Personalny! Pilates to ćwiczenia z pogranicza rehabilitacji, ich złożoność wymaga ogromnej wiedzy i doświadczenia od prowadzącego. Joseph przywiązywał wagę do każdego najmniejszego detalu wykonania, nieustannie był przy kliencie, motywował, korygował, nadzorował. Skuteczność pilatesu w usuwaniu wad postawy, złych nawyków oddechowych i ruchowych, w bólach kręgosłupa jest ogromna, ale pod warunkiem, że oprócz odwzorowania samych ćwiczeń, zostaną zastosowane wszystkie założenia metody: koncentracja, oddech, kontrola, centralizacja, precyzja i płynność. Z własnego doświadczenia wiem, że nauczenie się Pilates i odczucie jego dobroczynnych skutków, w treningu Personalnym zajmuje kilka tygodni/miesięcy, na dobrych zajęciach grupowych – ok 2 lata. Im mniejsze grupy i większe doświadczenie Prowadzącego, tym skuteczność większa, tym pieniądze wydane na trening, lepiej zainwestowane.

Nie będę podsumowywać, po prostu zapraszam na wspólne treningi. Przyjdź i przekonaj się, czy warto zainwestować w siebie.